
A więc od dzisiaj mam swoją własną małą obsesję. Dobrze? Nie dobrze? Nie jestem pewna. Jednak radze na mnie uważać. Tak o dla własnego dobra. Od jutra mogą się u mnie pojawić: niekontrolowane ataki gniewu, bezsenność, rozdrażnienie, ogólne rozbicie, jednym słowem będzie zajebiście. A czemu pisze to tutaj? Otóż nie mam sie komu wyżalić. <Taka żałosna ja>
No nic...
Moja mała obsesja